Wywiad z Piotrem Stalewskim – twórcą aplikacji mobilnych, Evil Indie Games

Wywiad z Piotrem Stalewskim – twórcą aplikacji mobilnych, Evil Indie Games

Paweł Skowera , portal „Wspieramy e-biznes”: Zajmuje się Pan tworzeniem aplikacji mobilnych. Czym różni się projektowanie aplikacji  pod Symbian, J2ME, Android, iOS? Czy każda z tych platform ma swoją specyfikę?  

Piotr Stalewski (*): Rzeczywiście, różnice między aplikacjami przeznaczonymi na poszczególne platformy są dość znaczące i dotyczą kilku aspektów. Począwszy od kwestii wydajnościowych i ograniczeń poszczególnych platform (np. aplikacje J2ME, które obecnie odchodzą nieco na drugi plan, wymagają bardzo sprytnego zarządzania zasobami) aż po kwestie interfejsów i funkcjonalności specyficznych dla danej platformy.

Dodatkowo powinniśmy rozróżnić, czy mówimy o grach, czy aplikacjach użytkowych. Te pierwsze będą wymagały użycia identycznego interfejsu użytkownika na wszystkich platformach, który zupełnie abstrahuje od interfejsu typowego dla danej platformy, te drugie wręcz przeciwnie – lepiej, gdy będą wykorzystywały kontrolki typowo platformowe i będą nawiązywały do interfejsu urządzenia.

Najczęściej każda z platform ma swoje wymagania co do interfejsu aplikacji, jest to związane z różnicami hardware urządzeń (np. obecność przycisku Hardware Back czy Home, na urządzeniach Android), to samo tyczy się wspieranych rozdzielczości a nawet rozmiarów ikon, które powinna wspierać dana aplikacja.

Osobną kwestią są same narzędzia programistyczne przeznaczone do tworzenia aplikacji na dane platformy, jedne będą bardziej, a drugie mniej przyjazne twórcy – programiście. Podsumowując, można powiedzieć, że różnic jest więcej niż podobieństw.

Jakie są najskuteczniejsze narzędzia promocji aplikacji mobilnych? Na co zwrócić uwagę? Od czego zależy wybór narzędzi?

Nie ukrywam, że najskuteczniejsze narzędzia promocji aplikacji mobilnych to te, które również opierają się na aplikacjach mobilnych. Zatem wszelkie reklamy mobilne (najlepiej publikowane a aplikacjach podobnie stargetowanych), odnośniki z innych aplikacji mobilnych i tak dalej. Tak więc publikacja reklam przez Admob, czy bardzo ciekawe rozwiązanie (choć dość inwazyjne) oferowane przez Leadbolt będą dość skuteczne.

Bardzo ciekawym i potężnym narzędziem promocyjnym są platformy oferujące tak zwane ściany ofert i usługę „pay per install”. Mogę wspomnieć tutaj Tapjoy, czy AppBrain.

Ostatnią grupą narzędzi promocyjnych, które są skuteczne są portale i fora tematyczne oraz nieco już oklepany facebook.

Jak projektować pod różne urządzenia mobilne? Czy różnią się interfejsy pod tablet i pod smartfona? Jak je projektować?

Oczywiście do projektowania aplikacji przeznaczonej na wiele różnych urządzeń najlepiej wykorzystać narzędzie, które zupełnie „za darmo” pozwala nam testować naszą aplikację w wielu różnych rozdzielczościach i emulować różne procesory, czy biblioteki graficzne (np. różne wersje OpenGL E.S). Takim narzędziem będzie na przykład Unity 3D.

Typowe podejście, które zostało zaproponowane np. przez Google w przypadku platformy Android to po prostu konieczność przygotowania zasobów graficznych w różnych rozdzielczościach oraz możliwość rozróżniania specyficznych zachowań, czy zasobów pomiędzy urządzeniami z różnymi rozdzielczościami. Oczywiście, różne urządzenia to nie tylko zdywersyfikowana rozdzielczość, ale również na przykład obecność lub brak „wielodotykowści” (multitouch input). To wszystko musimy brać pod uwagę chcąc, by wszyscy nasi użytkownicy mogli w pełni wykorzystać możliwości naszej aplikacji.

Jeśli chodzi o różnice między tabletami, a smartphone-ami, to będzie to przede wszystkim rozdzielczość urządzenia, również w przypadku niektórych tabletów możemy mówić o braku wsparcia dla obsługi karty SIM, ale to dotyczy tylko specyficznych aplikacji. Duża rozdzielczość ekranu, którą cechują się tablety może się jednoznacznie przełożyć na wydajność naszej aplikacji. Prosty przykład – gra 3D która dokonuje tak zwanych testów alpha (a więc przezroczystości). Może się okazać, że na tablecie o tak samo silnym procesorze jak smartphone, gra owa chodzi znacznie wolniej, bo znacznie więcej jest pixeli, które wymagają wykonania rzeczonego testu alpha. Pamiętajmy, że złożoność będzie tu kwadratowa (zależna od iloczynu liczby pixeli w wysokości i szerokości ekranu). To wszystko musimy brać pod uwagę.

Jak zarabiać? Jaki istnieją modele monetyzacji? 

Zarabianie na aplikacjach mobilnych to bardzo szeroki temat. Szczególnie atrakcyjne dla wszystkich wchodzących na ten rynek jest generowanie tak zwanego „passive income” (przychodu biernego) a więc długotrwałe czerpanie korzyści finansowych z opublikowanych i dystrybuowanych za pomocą popularnych platform dystrybucji aplikacji. Generacja przychodu biernego może odbywać się na wiele sposobów, wystarczy wspomnieć najprostszą metodę sprzedaży aplikacji płatnych, a także mniej oczywiste metody udostępniania przestrzeni reklamowej w aplikacjach, wsparcia mikropłatności, czy innowacyjnych metod generacji waluty wirtualnej.

Ogólnie rzecz biorąc metody spieniężania możemy podzielić na Direct Pay (gdzie występuje bezpośrednia płatność pochodząca od użytkownika) i na Alt Pay (Alternative Payment – brak bezpośredniej płatności pochodzącej od użytkownika). To, która metoda lepiej się sprawdzi zależy zarówno od charakteru naszej aplikacji jak i platformy dystrybucji, ale o tym szerzej mówię na prowadzonych warsztatach.

Jak wygląda rynek mobile w Polsce? A może warto szukać pieniędzy na rynku anglojęzycznym?

Rynek mobile w Polsce wciąż raczkuje. Co prawda Polacy generują już znaczącą ilość ściągnięć aplikacji, szczególnie jeśli chodzi o platformę Android, z tym, że są to przede wszystkim aplikacje bezpłatne. Moim zdaniem wciąż nie ma sensu tworzenie typowo  „polskich” aplikacji, każdy produkt powinien w miarę łatwo przenosić się na rynek anglojęzyczny, bo to on generuje największą część przychodu z aplikacji mobilnych.

Może są inne obiecujące rynki lub niezagospodarowane nisze?

Jeśli chodzi o nisze, to na pewno rynek koreański z platformą Bada jest wciąż niszowy i łatwo wykorzystać tę niszowość w celu osiągania naprawdę wysokiego passive income. Oczywiście, jeśli chodzi o Bada z pewnością nie zarobimy na aplikacjach płatnych, ale pozostaje wiele innych metod, które nas wzbogacą na tej platformie. 

(*) Piotr Stalewski – absolwent Informatyki na Politechnice Warszawskiej czynnie działający na rynku aplikacji mobilnych od 2007 roku. Wyróżniany w międzynarodowych konkursach na aplikacje mobilne organizowanych m.in. przez Nokię (2007), czy Google (ADC2 2009). Doświadczenie zdobywał między innymi podczas studiów w Danii oraz międzynarodowych firmach związanych z rynkiem mobilnym (Opera Software), a także pisząc i publikując własne aplikacje dla różnych platform (Symbian, J2ME, Android, iOS). Posiada rozległą wiedzę z zakresu marketingu, promocji i brandingu mobilnego, mobilnych interfejsów użytkownika, mechanizmów „monetyzacji” na dostępnych platformach mobilnych. Z powodzeniem utrzymuje się ze sprzedaży własnych aplikacji mobilnych współtworząc firmę Evil Indie Games. Prywatnie pisarz i pasjonat fotografii.

Ilustracje wpisu: © violetkaipa. Więcej zdjęć na Fotolia.pl

Gerard Brożnowicz

Gerard Brożnowicz

Graphic designer & DTP specialist at GerArt Studio
Pasjonat, indywidualista ale otwarty na świat i konstruktywną krytykę, lubiący sporty ekstremalne, kochający muzykę, nienawidzący nudy. Hobbistycznie przemierzający bezkres wirtualnych światów gier komputerowych oraz kochający zanurzać się w genialności kreski anime.
Gerard Brożnowicz

Latest posts by Gerard Brożnowicz (see all)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *