Mówi się, że potrzeba matką wynalazków, tak też było w przypadku Pata Hinesa, który potrzebował stworzyć ilustracje do swojego eboka. Ponieważ nie potrafił obsługiwać Photoshopa, który i tak był poza zasięgiem jego finansów, postanowił skorzystać z darmowego Painta, którego każdy z nas ma na swoim komputerze.

„Malarski” warsztat szkolił przez ponad 10 lat. Kiedy przyszedł czas na wydanie jego własnej książki, nie miał wątpliwości co do tego, jakiego programu graficznego użyć, aby stworzyć do niej ilustracje.

Zobacz do jakiego poziomu można dojść uparcie doskonaląc swój warsztat.

Źródło: boredpanda.com

gerard brożnowicz

gerard brożnowicz

Wielozadaniowy grafik z doświadczeniem agencji reklamowej, samouk rysunku i fotografii. Przed zamówieniem pizzy najpierw sprawdzi jakość menu, skład, potem literówki a na końcu ceny.

Leave a Reply